A. Dziwicie si zapewne. Kim jestem. I po co - przybyem! Ot - jestem duchem, Duchem Radoci i Uwesoozabawienia. Przyszedem zobaczy, czy mnie tu przypadkiem nie ma. I okazao si - e nie. Ale im bardziej tu jestem, tym bardziej chciabym to robi dalej. Bo ja jestem Dobrym Duchem, ktry wstpi w Ministra Kultury i Sztuki. I niektrych dziaaczy kulturalnych. Tak, w ministra, ale zawsze Duchem z Krwi i Koci. Metafizycznym .. I na co nam ten Duch? Tak si adnie zapowiadao. A teraz co? Z duchem cenzura nie puci! 